
W holu Centralnej Biblioteki Rolniczej otwarta została wystawa fotografii zatytułowana " Twarze kresowe". Tak pisze o nich ich autor, Jan Skłodowski: "... Kresy to nie tylko szerokie, nostalgiczne krajobrazy i ślady przeszłości, to także ich mieszkańcy. Twarze tych ludzi są kroniką szczególną, dotyczącą nie tylko ich życia, ale także albo przede wszystkim, całych pokoleń.
Tam, gdzie łacińskie krzyże i alfabet od wieków koegzystują z baniami cerkwi i cyrylicą, gdzie granica między Zachodem a Orientem ma szerokość setek kilometrów, ludzkie oblicza bardzo wyraźnie uosabia poprzez jakby genetykę przekazu historycznego, tamtejsze troski i przeżycia, nadzieje i beznadzieje....
Bo na Kresach od wieków radości i smutki miały zawsze swój jedyny, im tylko właściwy wymiar i ciężar...
Twarze kresowe to oblicza niby z minionej epoki, częściej pogodne niż chmurne, nierzadko sterane życiem, niekoniecznie długim, ale zawsze wyrozumiałe dla swego losu. Choć niekiedy dumne, to mimo wszystko pochylone w pokorze przed losem, jego nieodwołalnością i pogodzone z nią...
To oblicza autentyczne ludzi, którzy są sobą bo nie starają się być kimś. Oblicza, z których wyczytać można wiele."
|