Strona główna biblioteki     Zdjęcia  


   Sto lat temu, w siedzibie Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, odbyło się pierwsze, organizacyjne, zebranie Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. W tym trudnym okresie w dziejach narodu polskiego Muzeum było ośrodkiem gromadzącym światłych patriotów realizujących wiele inicjatyw mających na celu rozwój oświaty. Działalność Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego poświęcona była poznawaniu historii i ziemi ojczystej.

   Tradycje te kontynuowane są również dziś. Towarzystwo we współpracy z Centralną Biblioteką Rolniczą mieszczącą się w dawnej siedzibie Muzeum Przemysłu i Rolnictwa zorganizowało sesję poświęconą założycielom i działaczom PTK zatytułowana "Osobowości Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego". Sesja odbyła się w tej samej sali. w której sto lat temu Towarzystwo powstało. Wygłoszono referaty zaznajamiające z życiorysami działaczy PTK:
  • Wykład inauguracyjny - prof. dr hab. Franciszek Midura
  • "100-lecie Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego - tradycja miejsca" dr Ryszard Miazek (referat drukujemy poniżej)
  • "Aleksander Janowski z perspektywy stulecia" - Adam Czarnowski
  • "Kazimierz Jakub Kulwieć (1871-1943) - przyrodnik, pedagog, krajoznawca, społecznik, publicysta" - mgr. Maria J. Janowicz
  • "Stanisław August Thuguttz kwartetu na śmierć i życie zaprzysiężonego Towarzystwu" - mgr Ewa Marcinkowska
  • "Generał Mikołaj Wisznicki, żołnierz - artysta - krajoznawca" - Włodzimierz Majdewicz
  • "Ksiądz Jan Wiśniewski jako krajoznawca i współzałożyciel Oddziału PTK w Radomiu" - Irena Wiernicka
  • "Ksiądz Józef del Campo Scipio współzałożyciel Oddziału PTK w Siedlcach" - mgr Anna Kirchner.

   Sesji towarzyszyły wystawy. Jedna z nich poświęcona została Stanisławowi Augustowi Thuguttowi - krajoznawcy, politykowi i spółdzielcy żyjącemu w latach 1873-1941. Na drugiej zaprezentowano odznaki PTTK z terenu całego kraju pochodzące ze zbiorów prywatnych.

   W sesji, stanowiącej fragment obchodów realizowanych w czałym kraju, uczestniczyło około 200 osób. Większość stanowiła młodzież należąca do PTTK i kontynuująca tradycje PTK.


100-lecie Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego - tradycja miejsca

   Jako gospodarzowi tego miejsca przypadł mi zaszczyt zabrania głosu upamiętniającego 100-tną rocznicę odbycia w tym gmachu zebrania organizacyjnego Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Był on wówczas siedzibą Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, placówki pełniącej szczególną rolę społecznego mecenatu nad nauką i kulturą polską w najtrudniejszym dla niej okresie. Wielka Sala Muzeum, zwana też odczytową sięgała wtedy stojących dziś po środku holu filarów i mogła pomieścić blisko 500 osób. Takich warunków lokalowych nie posiada ani mieszcząca się w sąsiedztwie Resursa Obywatelska, ani też Resursa Kupiecka na ul. Senatorskiej. Z tych powodów gmach Muzeum stał się centrum działalności społecznej ówczesnej Warszawy. Liczyła ona niewiele ponad 300 tys. mieszkańców, a na dzisiejszej ul. Poznańskiej budziły podziw rzędy szklarni i piękne ogrodnicze gospodarstwa.

   Dziwić nas może dziś, że w centrum miasta tętniły życiem obywatelskim 3 gmachy utrzymywane ze składek społecznych, chociaż od czasu powstania styczniowego obowiązywały surowe przepisy stanu wojennego, likwidujące przywileje Królestwa Polskiego i nakierowane na bezwzględną rustyfikację wszystkich dziedzin życia. Patrząc z perspektywy historii trudno wskazać, poza okresem wojen, trudniejszy okres w dziejach polskiego narodu. A jednak na przekór tym trudnościom jednoczyły się wówczas wysiłki różnych klas i środowisk społecznych, kładąc fundament pod przyszły gmach odrodzonej państwowości.

   Po zamknięciu w 1869 Szkoły Głównej Warszawskiej, jedynej wyższej polskiej uczelni, w najgorszej sytuacji znalazła się nauka polska. To właśnie trudny los jej profesorów i wychowawców skłonił Bolesława Prusa do wystąpienia w 1873 r. z publicznym apelem o przyjście z pomocą nauce polskiej. Ów apel miał m.in. wpływ na założenie w 1875 r. przez światłych, wpływowych i zamożnych obywateli Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, którego statutowym zadaniem było sprawowanie społecznego mecenatu nad nauką polską. 10 lat później siedzibą Muzeum stał się gmach przy ul. Krakowskie Przedmieście 66.

   W murach Muzeum mieściły się wtedy prawie wszystkie ówczesne stowarzyszenia, instytucje i wydawnictwa mające na celu rozwój pracy społecznej w rozlicznych dziedzinach. Nadawali jej ton i kierunek warszawscy pozytywiści, którzy na swoim sztandarze wypisali patetyczne hasło, iż "wiedza to potęga" i upowszechniali swym życiem kult pracy użytecznej. Było to pokolenie, które bądź kształtowało się w Szkole Głównej, bądź pozostawało pod wpływem pojęć krystalizujących się w owym czasie. Pierwszym Dyrektorem Muzeum i rzeczywistym budowniczym jego gmachu był dziekan Wydziału Matematyczno-Fizycznego Szkoły Głównej prof. Stanisław Przystański. To dzięki jego inicjatywom gromadziło się wokół Muzeum ok. 60-70 polskich uczonych, którzy uzyskali możliwości działalności badawczej, oświatowej i wydawniczej. Wspierała ją finansowo druga z instytucji społecznego mecenatu nad kulturą i nauką polską, Kasa im. Józef Mianowskiego, powołana dla uczczenia pamięci rektora Szkoły Głównej. W mowie wygłoszonej w 1862 r. z okazji jej otwarcia rektor J. Mianowski wypowiedział wymowne słowa, że "Oświatą nie tylko jaśnieją i zasługują się narody, ale nią się też z upadku dźwigają". O wielkiej popularności działalności oświatowej prowadzonej przez Muzeum w tej sali świadczy fakt, iż średnia liczba uczestników odczytów za okres 10 lat w końcu XIX wieku i na początki XX wieku wynosiła 347 osób, pomimo, że wstęp na odczyty był odpłatny.

   25 listopada przypomnieliśmy na okolicznościowym seminarium zasługi pierwszego kierownika Działu Odczytowego Muzeum, wybitnego pedagoga, wychowawcę i organizatora działalności naukowo - oświatowej i badawczej prof. Stanisława Kalinowskiego, który osobiście wygłosił ponad 100 odczytów popularyzujących osiągnięcia fizyki. (Przez prowadzoną przez niego w tym samym gmachu Pracownię Fizyczną przewijało się rocznie ponad 10 tys. młodzieży).

   Dzięki takim ludziom i ich działalności - Muzeum Przemysłu i Rolnictwa było nie tylko miejscem dogodnym dla organizowania spotkań, ale stało się miejscem symbolizującym determinację polskiego społeczeństwa w dążeniu do zaspokojenia swych narodowych aspiracji i pragnień. Ze wzmożoną siłą dały one o sobie znać w okresie rewolucji społecznej, jaka wybuchła w Rosji na początku 1905 r. Spotkała się ona z odzewem i poparciem w Warszawie. Oprócz robotniczych strajków i protestów, najbardziej znacząca okazać się miała postawa młodzieży, która 28 stycznia przystąpiła do strajku szkolnego, przekształconego później w trwały bojkot uczelni rosyjskich ze strony polskich studentów. To właśnie w tej sali odbył się 19 lutego słynny wiec młodzieży i rodziców, który zgromadził ponad 1,5 tys. osób. Wbrew oczekiwaniom władz, wiec ten zakończył się bezwarunkowym żądaniem szkoły polskiej i udzieleniem społecznego poparcia walczącej o taką szkołę młodzieży.

   Bojkot Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki w dramatycznej sytuacji postawił młodzież z biednych rodzin, której nie stać było na opłacenie zagranicznych studiów. Aby temu zaradzić starano się organizować inne formy kształcenia. Pomogło w tym również Muzeum udostępniając swoje sale wykładowe i pracownie naukowe. Wspomniany już prof. Stanisław Kalinowski otworzył w tej sali 15 stycznia 1906 r. Wydział Matematyczno - Przyrodniczy, na który zapisało się 840 słuchaczy. Sala ta stała się odtąd aulą uczelnianą i pełniła taką rolę do połowy lat 20-tych, gdy działalność szkolna w odrodzonej Polsce mogła się przenieść do innych gmachów. Działalność powyższego Wydziału przyczyniła się do zorganizowania w Warszawie Towarzystwa Kursów Naukowych, które rozpoczęło działalność na 4 wydziałach jesienią 1906 r. Jednym z nich był Wydział Rolniczy, mieszczący się w sąsiadującej z tym miejscem oficynie. Wykład inauguracyjny miał miejsce 6 listopada. Wśród 17 słuchaczy I roku studiów znalazła się pierwsza studentka studiów rolniczych - Irena Kwiatkowska, która 4 lata później wyszła za mąż za kolegę z roku Mieczysława Kraszewskiego. Kilka tygodni temu spotkałem się z córką państwa Ireny i Mieczysława Kraszewskich - Bohdaną Kraszewską - Domańską, co wskazuje jak nieodległy jest jeszcze czas, który dzieli nas od tamtych pionierskich lat. Podczas tej rozmowy wiele dowiedziałem się o losie ludzi związanych z wydarzeniami sprzed wieku i o tym, czego doświadczać musieli w naszej nie łatwej, przed i powojennej historii, płacąc wysoką cenę za swą prawość, szczery patriotyzm i wierność swemu powołaniu. Takich właśnie "prawdziwych" ludzi spotykamy, co krok idąc śladami wydarzeń sprzed 100 lat. Wyrastali wszak w duchu tych samych ideałów i wartości, zmierzając ku temu samemu celowi, jakim była niepodległa ojczyzna.

   Wśród inicjatyw, które zmaterializowały się w warunkach liberalizacji życia społecznego, wymuszonej sytuacją wewnętrzną Rosji, było także utworzenie w 1906 r. Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Z pewnością nie było sprawą przypadku, że zebranie konstytucyjne miało miejsce właśnie w tym gmachu, w którym ogniskowały się działania i emocje wzniecone rewolucyjną falą. Poczytujemy sobie za szczególny zaszczyt, iż możemy gościć dziś kontynuatorów wspaniałej idei rozbudzania miłości do ojczystego kraju poprzez poznawanie jego piękna, pomników przeszłości i tradycji. "Postęp, który nie wyrósł na niwie tradycji, mocą naturalnego rozwoju - pisał wychowanek Szkoły Głównej, wybitny ogrodnik Edmund Jankowski w tygodniku "Opiekun domowy" - przestaje być postępem, staje się rozprężeniem i wstecznością". Słowa te zachowały swoją aktualność i mogą być przesłaniem także dla współczesnych pokoleń, wyżej ceniących często poznawanie świata niż własnego kraju. Niech, więc obchody 100-lecia powstania Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego staną się impulsem do rozwoju działalności krajoznawczej, wzbogaconej refleksją o potrzebie zachowania w pamięci chwalebnej, patriotycznej tradycji. Bogaty program obchodów 100-lecia realizowany w całym kraju świadczy, iż działaczom Towarzystwa tej świadomości nie brakuje. Gorąco wam tego gratuluję!

dr Ryszard Miazek


© Centralna Biblioteka Rolnicza 2006