Każdemu kto zetknął się z zagadnieniami dotyczącymi rolnictwa znane są Roczniki Nauk Rolniczych. Pierwszy ich tom wyszedł 100 lat temu - w roku 1904. Jednym z założycieli tego wciąż wychodzącego czasopisma był Józef Mikułowski-Pomorski.
Józef Karol Mateusz Mikułowski-Pomorski urodził się 1 lipca 1868 r. w Malicach w powiecie sandomierskim z ojca Władysława i matki Julii z Horochów. Szkołę średnią ukończył w Warszawie i w wieku 16 lat rozpoczął studia na Politechnice Ryskiej. Interesował się przede wszystkim chemią rolną i botaniką. Dużymi zdolnościami i pracowitością zwrócił uwagę profesorów. Dzięki temu pracował najpierw jako demonstrator przy katedrze botaniki i fitopatologii, a następnie jako asystent na stacji doświadczalnej chemiczno-rolniczej. Praca na tym stanowisku zadecydowała o kierunku jego zainteresowań na całe życie.
Studia na Politechnice zakończył z odznaczeniem w 1888 r. W ciągu kolejnych 4 lat gospodarował w majątku rodzinnym Leszczkowie. W tym czasie poślubił Karolę Komorowską. Dalsze jego losy można z grubsza podzielić na okres dublański i warszawski.
W 1893 r. powołany został na stanowisko asystenta w Krajowej Galicyjskiej Wyższej Szkole Rolniczej w Dublanach. Mimo że jego kwalifikacje nie budziły wątpliwości, postanowił je poszerzyć. W tym celu przez rok pracował w Lipsku pod kierunkiem sławnych profesorów W. Pfeffera i W Ostwalda.
|
Józef Mikułowski-Pomorski
|
Po powrocie zorganizował w Dublanach stację doświadczalną chemiczno-rolniczą. Był to okres, kiedy dopiero rozpoczynano wykorzystywać zdobycze chemii rolnej. Z czasem stacja ta stała się najlepszą i najlepiej wyposażoną tego rodzaju instytucją w Polsce. Jako jej kierownik uważał, że powinna pracować w ścisłym kontakcie z organizacjami rolniczymi i służyć przede wszystkim praktyce rolniczej. Zajął się problemami związanymi ze stosowaniem nawozów sztucznych i żyznością gleby. Pracownicy stacji dokonywali analiz gleb, pasz produktów spożywczych, oznaczali wartość opałową torfu. Z pracą stacji połączył liczne doświadczenia polowe i wazonowe, których był jednym z prekursorów.
Zgromadził liczne grono wybitnych współpracowników, których potrafił natchnąć charakterystycznym dla siebie zapałem do pracy. Był przełożonym bardzo życzliwym, ale również wymagającym - potrafił szybko rozstać się z pracownikami, którzy nie podzielali jego zapału do pracy.
Wyjątkowo staranie przygotowywał się do prowadzonych przez siebie wykładów i ćwiczeń. Zajęcia z nim cieszyły się dużym uznaniem u studentów, czego dowodem była niemal stuprocentowa frekwencja. Do młodzieży odnosił się podobnie jak do współpracowników - życzliwie, a jednocześnie poważnie, a młodzież odpłacała mu tym samym. Życzliwość ta nie kończyła się w momencie ukończenia studiów. Wychowankowie Mikułowskiego-Pomorskiego również w późniejszych latach mogli liczyć na jego pomoc i radę.
W tym czasie Mikułowski-Pomorski brał udział w organizowaniu Towarzystwa Popierania Polskiej Nauki Rolnictwa, którego głównym celem było powołanie czasopisma gromadzącego dorobek polskich naukowców pracujących w dziedzinie rolnictwa, tak aby nie był on rozproszony w obcych wydawnictwach. W ten sposób w 1904 r. wydano pierwszy tom wychodzących do dziś Roczników Nauk Rolniczych. Obok Mikułowskiego-Pomorskiego w skład redakcji weszli E. Godlewski, S. Jentys, W. Lubomęski, W. Klecki.
W uznaniu jego zasług pedagogicznych i naukowych oraz pracy włożonej w rozwój Stacji Chemiczno-Rolniczej, w 1900 r. został mianowany profesorem, a w 1906 r. - dyrektorem Krajowych Zakładów Rolniczych w Dublanach. Podlegały mu wtedy: Akademia Rolnicza, niższa Szkoła Rolnicza, Stacja Chemiczno-Rolnicza, Stacja Torfowa i folwark dublański. Dopiero pod kierownictwem Mikułowskiego-Pomorskiego Dublany stały się poważnym ośrodkiem badawczym, a Akademia uzyskała poziom wyższej uczelni.
Mimo tylu osiągnięć i tak owocnej pracy w Dublanach, w 1911 r. Mikułowski-Pomorski zdecydował się przenieść do Warszawy. Tam Muzeum Przemysłu i Rolnictwa otrzymało długo oczekiwaną koncesję na otwarcie Kursów Przemysłowo-Rolniczych, które miały być zalążkiem nowej polskiej wyższej szkoły rolniczej. Stanowisko kierownika Kursów powierzono profesorowi Mikułowskiemu-Pomorskiemu - przyjął je patriotycznie rezygnując z ustabilizowanego stanowiska dyrektora Dublan na rzecz niepewnej przyszłości Kursów i włączając się w budowę nowej uczelni.
Od września 1911 r. energicznie przystąpił do organizowania Uczelni. Wynajął lokal przy ul. Miodowej, wyposażył go w niezbędne pomoce naukowe, a w Wilanowie założył pole doświadczalne. Jako wykładowców zatrudnił najlepszych fachowców. Dzięki funduszom ofiarowanym przez Michała Sobańskiego nabył folwark Chylice mający służyć jako miejsce praktycznego szkolenia studentów. Nauczanie prowadzono według wzorów sprawdzonych w Dublanach. Szkoła szybko zyskała rozgłos.
Jednocześnie Mikułowski-Pomorski dużo czasu i energii poświęcał pracy w Centralnym Towarzystwie Rolniczym. Jego działalność służyła nawiązywaniu kontaktów między starszym i młodszym pokoleniem rolników. Czlonkowie Towarzystwa umożliwiali absolwentom Kursów odbywanie praktyk, ci zaś stawali się kadrą działaczy Towarzystwa. Mikułowski-Pomorski potrafił wzbudzić w młodzieży zapał do przyszłego zawodu, a w starszym pokoleniu rolników - poczucie odpowiedzialności w stosunku do młodej uczelni rolniczej.
W okresie I wojny światowej działalność Kursów uległa zawieszeniu. Mikułowski w tym czasie organizował Komitet Obywatelski miasta Warszawy, a później Centralny Komitet Obywatelski. Pełnił w nich funkcje kierownika Wydziału Oświecenia. Na tym stanowisku organizował szkolnictwo powszechne, średnie i zawodowe. Pracę tę kontynuował w 1917 r. jako wiecemarszałek Tymczasowej Rady Stanu i Dyrektor Departamentu Wyznań Religijnych i Oświecenia.
W Polsce niepodległej piastował teki Ministra Rolnictwa, dwukrotnie Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, Drektora Departamentu Nauk i Szkół Wyższych i wiceprezesa Rady Ministrów. Dzięki jego staraniom dawna Wyższa Szkoła Rolnicza, w którą w 1916 r. przekształciły się Kursy, została upaństwowiona. Uczelni nadano nazwę Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. Mikułowski-Pomorski został wybrany pierwszym jej rektorem. Urząd ten piastował w latach 1918/19, 1919/20, 1928/29. Dzięki jego staraniom SGGW uzyskała folwark skierniewicki wraz z pakiem i pałacem, co pozwoliło na zorganizowanie tam dużego pola doświadczalnego oraz kilku zakładów.
W 1925 r. Mikułowski-Pomorski otrzymał stypendium Rockefellera i odbył podróż do USA. Celem podróży było zapoznanie się ze stanem szkolnictwa i oświaty rolniczej oraz doświadczalnictwa i nauki rolniczej. Stał się gorącym zwolennikiem popularnego tam przysposobienia rolniczego. Z charakterystycznym dla siebie zapałem propagował je w Polsce osiągając znaczne sukcesy. Dążył też do upowszechnienia w Polsce, dostrzeżonej w Ameryce, zasady współpracy nauki z praktyką rolniczą.
W 1928 r. na uczelni zorganizowano obchody 35-lecia pracy naukowej profesora. SGGW, a także Uniwersytet Poznański przyznały mu tytuł doktora honoris causa. Dla uczczenia tej rocznicy profesorowi poświęcony został 22 tom Roczników Nauk Rolniczych.
Z okazji jubileuszu SGGW w 1936 r. ustawiono w Szkole (znajdujące się tam do dziś) popiersie Mikułowskiego-Pomorskiego ufundowane przez kolegów.