Strona główna serwisu biblioteki - www.cbr.edu.pl

Rolniczy Magazyn Elektroniczny

wrzesień - październik 2010   nr 39   ISSN 1734-3070


strona główna biblioteki poprzednia strona     następna strona spis treści    redakcja


  Przegląd polskiej prasy rolniczej
Żywienie zwierząt

 

Zioła w żywieniu trzody chlewnej / Zofia Turyk, Maria Osek
(Przegląd Hodowlany 2010 nr 6, s.7-10)

   Od 1 stycznia 2006 r. Unia Europejska wprowadziła zakaz stosowania antybiotykowych stymulatorów wzrostu w żywieniu zwierząt. W konsekwencji doprowadziło to do nasilenia schorzeń przewodu pokarmowego (biegunki) i pogorszenia efektów produkcyjnych (pogorszenie jakości tusz, gorsze wykorzystanie paszy, zwiększona śmiertelność). W takiej sytuacji coraz większym zainteresowaniem zaczęły cieszyć się naturalne dodatki do pasz. Wzrosło też zainteresowanie badaniami z zakresu fitoterapii, prowadzonymi na wielu gatunkach zwierząt.

Zioła to niezliczona ilość gatunków jednorocznych lub dwuletnich roślin zielnych, krzewów, bylin czy drzew. Znajdują zastosowanie w medycynie ludzkiej i weterynarii. Wykorzystuje się zarówno nadziemne, jak i podziemne części roślin. Jako ziołowe dodatki paszowe dla zwierząt wykorzystywane są również odpady poprodukcyjne z przemysłu zielarskiego, spożywczego lub kosmetycznego. Zioła są źródłem cennych mikroelementów, a także zawierają substancje aromatyczne, które oddziałując na receptory smakowe, powodują lepsze wyjadanie paszy.

Preparaty ziołowe tj. mieszanka zawierająca rumianek, koper, nagietek, kozieradkę i bazylię, wpływają na przyrost masy ciała prosiąt i warchlaków, wzrost aktywności fagocytarnej oraz ogólną zdrowotność.

W przypadku tuczników zaobserwowano, że stosowanie w ich żywieniu ekstraktów wodnych z szałwii, melisy i jeżówki spowodowało zwiększenie przyrostów zwierząt (o 3,7 proc.) oraz mięsność (o 2,2 proc.). Korzystny wpływ wyciągu z korzeni i rozłogów lukrecji gładkiej, cebulek czosnku, ziela tymianku pospolitego oraz owoców kminku zwyczajnego zaobserwowano na tucznikach, u których zwiększyły się przyrosty dobowe oraz istotnie zmniejszyło się zużycie paszy. Jednocześnie odnotowano poprawę mięsności, zwiększenie powierzchni „oka” polędwicy oraz zmniejszenie grubości słoniny.

Oprac. Aleksandra Szymańska

Higiena karmienia / Paweł Górka
(Hodowla i Chów Bydła 2010 nr 6, s.20-22)

   Jednym z ważnych sposobów zapobiegania zagrożeniom zdrowia cieląt jest dbałość o czystość i jakość pasz oraz czystość karmideł. Bowiem mogą one być potencjalnym źródłem zakażenia cieląt przez wywołujące biegunkę bakterie, pierwotniaki lub wirusy.

Coraz więcej hodowców kontroluje ilość i jakość siary podawanej rodzącym się cielętom. Obok kontroli siary siaromierzem zaleca się wnikliwą obserwację, czy nie są w niej obecne ślady krwi, ropy lub czy nie jest wodnista. Wodnista siara świadczy o tym, że krowa, od której pochodzi siara, miała zapalenie wymienia. W takiej siarze znajdują się patogeny, które mogą być przyczyną zachorowania cieląt.

Inną przyczyną skażenia siary jest jej nieprawidłowe przechowywanie. Siara łatwo się psuje, gdyż posiada bogate składniki pokarmowe, co stanowi pożywkę dla bakterii. Najskuteczniejszym sposobem zmniejszenia prawdopodobieństwa podania cielęciu siary zepsutej, w wyniku nieprawidłowego przechowywania, jest jej skarmienie od razu, po zdojeniu krowy.

Zapobieganie rozwojowi niepożądanych mikroorganizmów w siarze jest tak ważne, ponieważ przewód pokarmowy cielęcia w momencie urodzenia jest praktycznie sterylny. Dlatego zasiedlenie jego wnętrza przez różne szczepy bakterii jest ułatwione. Pobranie odpowiedniej ilości dobrej jakości siary przyspiesza natomiast rozwój przewodu pokarmowego, ułatwia rozwój jego naturalnej mikroflory oraz dostarcza przeciwciał. Higiena karmienia cieląt opiera się również na: utrzymaniu w czystości urządzeń wykorzystywanych w trakcie odpajania cieląt, zapewnieniu cielętom stałego dostępu do czystej wody i świeżej paszy.

Oprac. Aleksandra Szymańska

Genomowa selekcja kur / Stanisław Wężyk
(Hodowca Drobiu 2010 nr 6, s.38-41)

   Według opinii Osten-Sacken, genomowa selekcja dokonała prawdziwego przełomu w metodach prac hodowlanych i oceny zwierząt. Dzięki coraz większej dostępności do technik molekularnych, bardziej intensywnie wykorzystuje się wiedzę o organizacji i polifomizmie genomu. W hodowli kur nieśnych, w wyniku genomowej selekcji zidentyfikowano i wyeliminowano gen FMO3, determinujący nieprzyjemny rybi zapach jaj o brązowej skorupie. Brak jest natomiast przekonujących danych, że przyczyniła się ona w równym stopniu do poprawy wszystkich ważnych cech w zbiorczym indeksie.

Selekcja genomowa oparta jest na markerach genetycznych, które znajdując się w pobliżu określonych genów, dziedziczą się wraz z nimi, co umożliwia ich identyfikację i podjęcie decyzji hodowlanej o wyborze ptaka, praktycznie już kilka dni po jego wykluciu. Oczekuje się, że w pierwszym rzędzie zwiększy ona dokładność oceny wartości hodowlanej kur mięsnych, a w przypadku hodowli ku nieśnych – przyspieszy roczne tempo postępu hodowlanego i produkcyjnego.

W wyniku genomowej selekcji powinna szybciej zwiększać się produkcyjność ptaków oraz ich odporność na choroby. Analiza genomowa przyczyni się do dokładniejszego opisu posiadanej puli genów oraz do optymalizowania efektywnej wielkości populacji, bez zmniejszania intensywności selekcji i koncentrowania się na krótko okresowym postępie hodowlanym. W przypadku kur nieśnych zasadne jest przeprowadzanie analizy we wczesnym etapie życia między pełnym rodzeństwem, by przewidzieć kształtowanie się wytrwałości nieśności oraz jakości jaj. Koguty selekcjonuje się na podstawie wydajności ich sióstr i spokrewnionych kur z poprzednich pokoleń.

Pozytywne wyniki wykorzystywania markerów genetycznych w selekcji drobiu to: eliminacja rybiego zapachu jaj w brązowych skorupach, zmniejszenie wrażliwości kurcząt na chorobę Mareka i na zakażenie bakterią E.coli. Prawdopodobnie sukcesem zakończą się także badania przeciw występującemu u kur, wydziobywaniu piór.

Genetyczna selekcja dostarcza dokładnych informacji o genetycznie poprawianych cechach bez konieczności dokonywania indywidualnej oceny użytkowości ptaków. Włączone do selekcyjnego indeksu nowe cechy muszą być jednak poddane ocenie genotypowej zanim ich genetyczne markery będą mogły być wykorzystane. Selekcja na podstawie molekularnych markerów nie jest jednak metodą służącą do poprawy cech, a jedynie dodatkowym narzędziem wykorzystywanym we wczesnym etapie selekcji, zwiększającym wiarygodność tych cech oraz skuteczność hodowli bez konieczności manipulowania genomem ptaków. Jedyną ingerencją jest tutaj moment pobrania próbki materiału biologicznego w postaci kropli krwi lub odrobiny puchu, w celu określenia genomu danego zwierzęcia i poszczególnych markerów genetycznych.

Oprac. Joanna Radziewicz

Warunki środowiska utrzymania drobiu / Łukasz Chorąży
(Hodowca Drobiu 2010 nr 6, s.20-25)

   Optymalne warunki środowiskowe, oprócz zbilansowanego żywienia, to niezbędne czynniki powodzenia w chowie i hodowli drobiu, które w głównej mierze decydują o ich zdrowotności i wynikach produkcyjnych. Na mikroklimat pomieszczeń inwentarskich składają się czynniki fizyczne (m.in. temperatura, wilgotność), chemiczne (szkodliwe domieszki gazowe), biologiczne (bakterie, grzyby) i mechaniczne (pył, kurz). Zależy on od bardzo wielu czynników, do których zalicza się m.in.: zewnętrzne uwarunkowania klimatyczne, uwarunkowania wynikające z konstrukcji budynku i stosowanych technologii, a także gatunek, wiek oraz obsada zwierząt, które decydują o ilości oddawanego ciepła do otoczenia, produkcji pary wodnej oraz szkodliwych domieszek gazowych.

Do najważniejszych składników mikroklimatu należy temperatura i wilgotność względna powietrza. Zbyt duża ilość ciepła, szczególnie w okresach letnich, powoduje u drobiu chroniczne przegrzania, co z kolei wiąże się z okresową nadpobudliwością zwierząt, biegunką czy zwiększonym pragnieniem. Charakterystyczne oddychanie z otwartym dziobem – zianie przyspiesza proces parowania z dróg oddechowych, co przy jednoczesnej nadmiernej utracie tlenku węgla, powoduje zachwianie równowagi kwasowo-zasaddowej we krwi, spadek poziomu wapnia oraz makro- i mikroelementów niezbędnych np. do budowy skorupy jaja. Wzrost temperatury powyżej 300C powoduje gwałtowny spadek spożycia pasz i produkcji jaj. U młodych kurek obserwuje się także opóźnienie dojrzałości płciowej. Zbyt wysoka temperatura wpływa też ujemnie na wyniki produkcyjne, masę ciała oraz stan piór tych zwierząt.

Niekorzystnym układem termiczno-wilgotnościowym jest również niska temperatura i wysoka wilgotność powietrza. Ptaki przebywające w takich warunkach narażone są na zwiększoną utratę ciepła. Pióra ulegają zwilgoceniu i tracą swoje właściwości izolacyjne, czego konsekwencją jest wychłodzenie organizmu, co może doprowadzić do pogorszenia stanu zdrowia oraz spadku produkcji.

Ruch powietrza podobnie jak temperatura i wilgotność względna, ma duży wpływ na kształtowanie mikroklimatu w pomieszczeniach inwentarskich. W budynkach dla drobiu jego dopuszczalna prędkość nie powinna przekraczać 0,3 m/s w pomieszczeniach dla kurcząt brojlerów, a 0,5 m/s w pomieszczeniach dla osobników dorosłych. Zwierzęta żyjące w przeciągu tracą nadmierne ilości własnego ciepła, co szczególnie w początkowym okresie życia, przyczynia się do obniżenia odporności i wzrostu częstotliwości występowania przeziębień i chorób dróg oddechowych. Także wysokie wartości ochładzania prowadzą do nadmiernych strat ciepła, co z kolei wpływa na większe zużycie pasz i podniesienie kosztów produkcji.

Kolejnym czynnikiem decydującym o właściwych warunkach utrzymania drobiu jest oświetlenie. Brak dostatecznej ilości światła opóźnia wzrost i rozwój tych zwierząt, natomiast w okresie nieśności może powodować jej obniżenie, a także pogorszenie jakości jaj. Dużą rolę odgrywa także skład powietrza. Ze względu na intensywność produkcji i dużą obsadę ptaków na jednostkę powierzchni, pomieszczenia dla drobiu należą do najbardziej zapylonych pomieszczeń inwentarskich. Niekorzystne oddziaływanie pyłów może prowadzić do podrażnień spojówek i błon śluzowych, zatykania gruczołów potowych i łojowych oraz chorób płuc. Oprócz zanieczyszczeń mechanicznych i biologicznych występuje tutaj szkodliwe domieszki gazowe: amoniak, dwutlenek węgla, siarkowodór oraz szereg gazów śladowych określanych jako odory, które powstają m.in. w wyniku rozkładu kału, moczu, ściółki i resztek paszowych. Zapewnienie właściwych warunków środowiskowych w kurnikach nie należy do zadań najłatwiejszych, dlatego bardzo ważna jest tutaj dobrze funkcjonująca wentylacja mechaniczna, dzięki której mogą zostać zachowane na optymalnym poziomie wszystkie czynniki mikroklimatyczne.

Oprac. Joanna Radziewicz

Z dobrej jałówki – wartościowa krowa
(Agro Serwis 2010 nr 9, s.44)

   Jednym z błędów najczęściej popełnianych przez hodowców bydła mlecznego jest, zdaniem fachowców, zaniedbywanie starań o dobry rozwój jałówek. W odchowie żeńskiej młodzieży hodowlanej powinno się kłaść nacisk przede wszystkim na: intensywny wzrost i rozwój zwierząt, wysoką zdolność pobierania i wykorzystania pasz objętościowych, mocne i zdrowe nogi oraz wysoką płodność. Prawidłowo odchowana jałówka powinna po raz pierwszy wycielić się w wieku 24-28 miesięcy. Należy pamiętać, że w szóstym, siódmym i ósmym miesiącu cielności krowy masa płodu wynosi odpowiednio 15%, 25% i 40% ciężaru urodzonego cielęcia, dlatego bardzo ważne jest właściwe żywienie matki i odpowiednio wczesne zasuszenie. Zbyt długie i intensywne dojenie może mieć negatywny wpływ na zdrowie i rozwój płodu.

Oprócz przestrzegania zasad prawidłowego odchowu cieląt, warto też pomyśleć o programie szczepień, odpowiednim mikroklimacie pomieszczenia w którym mieszkają młode, odpowiedniej wielkości kojców i dostępie do wybiegu. Ważne jest także odpowiednio wczesne podanie cielętom wysokojakościowych pasz stałych, które korzystnie wpływają na rozwój błony śluzowej żwacza.

Na prawidłowy odchów jałówki hodowlanej duży wpływ ma wczesne rozdzielenie cieląt przeznaczonych do chowu i na opas. Zatuczenie jałówki powoduje bowiem trwałe obniżenie wartości zwierzęcia jako przyszłej wydajnej mlecznicy oraz może mieć wpływ na trudności z zacielaniem. Warto więc regularnie oceniać kondycję cieląt, jałówek i krów według skali BCS.

Oprac. Joanna Radziewicz




strona główna biblioteki poprzednia strona      następna strona spis treści    redakcja


 © Centralna Biblioteka Rolnicza, Warszawa 2010